Ada Chmielewska-Ciż

adwokat

Zawód adwokata wykonuję ponad 9 lat ze stałą siedzibą w Warszawie. Jestem karnistą, dlatego podejmuję się spraw karnych, także trudnych i o najcięższe czyny...
[Więcej >>>]

Jak mogę Ci pomóc?

Zasada pierwszeństwa

Ada Chmielewska-Ciż11 lipca 2022Komentarze (0)

Zasada pierwszeństwa znajduje się w art. 25 ustawy Prawo o ruchu drogowym. W tym przepisie właściwie mowa jest o dwóch zasadach: zasadzie pierwszeństwa i zasadzie szczególnej ostrożności.

Zasada pierwszeństwa

polega na tym, że kierujący pojazdem jest obowiązany  ustąpić pierwszeństwa pojazdowi nadjeżdżającemu z prawej strony, a jeżeli skręca w lewo – także jadącemu z kierunku przeciwnego na wprost lub skręcającemu w prawo.

Obowiązek ten dotyczy kierującego zbliżającego się do skrzyżowania.

Zasady tej, co  do zasady ; ), nie można naruszyć ani przez wymuszenie pierwszeństwa ani przez jego rezygnację.

Zrezygnować z pierwszeństwa można tylko wtedy takie zachowanie zlikwiduje sytuację kolizyjną. Albo gdy pewni to płynność ruchu.

Zasada szczególnej ostrożności

Kierujący pojazdem, zbliżając się do skrzyżowania, ma obowiązek zachować szczególną ostrożność.

Przez szczególną ostrożność należy rozumieć rozważne prowadzenie pojazdu mechanicznego, polegające na przedsiębraniu (…) takich czynności, które zgodnie ze sztuką i techniką prowadzenia pojazdów mechanicznych są obiektywnie niezbędne do zapewnienia maksymalnego bezpieczeństwa w ruchu drogowym – tak SN, wyrok z dnia 18.02.2021 r., I DI 8/21.

 

Uwaga!

Szczególną ostrożność należy zachować od momentu zbliżania się do skrzyżowania aż do chwili opuszczenia strefy kolizyjnej!

 

 

Zasada pierwszeństwa i szczególnej ostrożności w praktyce

 

Zdaniem sądów powszechnych i Sądu Najwyższego zachowanie w.w. zasad przejawia się m.in.:

  • we wzmożeniu uwagi  nawet przy zielonym świetle
  •  w nakazie ich przestrzegania także gdy inny uczestnik ruchu narusza przepisy czy zasady ruchu drogowego
  • nieprzekraczaniu w obrębie skrzyżowania prędkości administracyjnie dopuszczalnej.

Więcej o zasadach: http://jestempodejrzany.pl/ruch-prawostronny/.

Czytaj także: http://jestempodejrzany.pl/zasady-bezpieczenstwa-w-ruchu-drogowym/

Ruch prawostronny

Ada Chmielewska-Ciż06 lipca 2022Komentarze (0)

Wszyscy wiemy, że w Polsce obowiązuje ruch prawostronny. Ale czy wszyscy wiemy co oznacza zasada ruchu prawostronnego?

Zasada ruchu prawostronnego

Zasada ruchu prawostronnego to nakaz poruszania się wszystkich pojazdów jadących w tym samym kierunku po tej samej stronie drogi – po prawej stronie.

A jeśli już zajmujesz prawą stronę drogi to zasada ta przyjmuje postać nakazu trzymania się blisko prawej krawędzi.

Jazda poboczem

Kierujący pojazdem zaprzęgowym, rowerem, wózkiem rowerowym, motorowerem, wózkiem ręcznym oraz osoba prowadząca pojazd napędzany silnikiem są obowiązani poruszać się po poboczu.

Chyba, że nie nadaje się ono do jazdy lub ruch pojazdu utrudniałby ruch pieszych.

Rowerzyści

Na skrzyżowaniu i bezpośrednio przed nim kierujący jednośladem może poruszać się środkiem pasa ruchu, jeśli pas ten umożliwia opuszczenie skrzyżowania w więcej niż jednym kierunku.

Zasada ta nie obowiązuje jeśli  do dyspozycji ma drogę rowerową.

Ruch prawostronny w ocenie sądowej

Zdaniem sądów powszechnych ruch prawostronny to nakaz jazdy z zachowaniem linii prostej. Nie spełnia tego kryterium  omijanie progów zwalniających.

Ruch prawostronny jest normą o charakterze porządkowym. Zachowania niezgodnego z normą o charakterze porządkowym nie można uznać za naruszenie zasad ostrożności, które jest przesłanką odpowiedzialności za  przestępstwo nieumyślne. Tak orzekł np. Sąd Okręgowy w Białymstoku, wyrok z 15.06.2015 r., III K 200/13.

Więcej o zasadach w tym miejscu>>

Także w innych wpisach!

Ucieczka z miejsca wypadku

Ada Chmielewska-Ciż11 grudnia 2020Komentarze (1)

Ucieczka z miejsca wypadku to po prostu zasada znana jako nakaz pozostania na miejscu wypadku. Dlaczego jest tak ważna? Bo ma na celu ochronę najważniejszych wartości czyli życia i zdrowia a jej naruszenie grozi dość bolesnymi konsekwencjami.

Ucieczka z miejsca wypadku

Ucieczka z miejsca wypadku opisana została w art. 178 k.k. krótkim sformułowaniem „zbiegł z miejsca zdarzenia”. Rodzi się zatem pytanie co oznacza „zbiegnięcie”? Czy każde opuszczenie miejsca wypadku (katastrofy) będzie  zbiegnięciem?

ucieczka z miejsca wypadkuOdpowiedź sprowadza się do zasady – o wszystkim decyduje intencja sprawcy wypadku (katastrofy). Sąd Najwyższy w postanowieniu z 19.12.2018 r., II KK 480/18 wskazał, że „Zbiegnięcie z miejsca zdarzenia (art. 178 § 1 KK) to oddalenie się sprawcy z miejsca zdarzeń określonych w art. 173, 174 i 177 KK, podjęte w celu uniknięcia odpowiedzialności za tego rodzaju przestępstwa”. Niezbędne jest przypisanie sprawcy umyślności.

 

Cel przejawiać się może nie tylko w uniknięciu odpowiedzialności, ale też uniemożliwieniu lub utrudnieniu ustalenia:

  • tożsamości sprawcy lub współsprawcy
  • okoliczności zdarzenia
  • stanu nietrzeźwości
  • wpływu środków odurzających.

Jak sąd ustala motywację oskarżonego?

Przede wszystkim przy ocenie czy doszło do ucieczki z miejsca wypadku sąd bierze pod uwagę okoliczności towarzyszące oddaleniu się np. czy sprawca dodatkowo próbował zacierać ślady swojego udziału. Oczywiście wszystko dzieje się w psychice sprawcy, więc w niektórych przypadkach sąd sięgnie do opinii biegłych psychiatrów lub psychologa (tak SN w postanowieniu z 31.05.2016 r.,III KK 173/16).

ucieczka z miejsca wypadku

 

Stanowczo nie jest zbiegnięciem:

  • oddalenie się w celu uzyskania pomocy (np. gdy rozładował się telefon komórkowy)
  • oddalenie się w szoku (o czym mogą świadczyć: obrażenia fizyczne, dziwne zachowanie, brak rekacji, udanie się w kierunku bez celu).

Ucieczka z miejsca wypadku konsekwencje karne

Jak już wspomniałam uznanie, że sprawca wypadku (katastrofy) zbiegł skutkuje zaostrzeniem jego odpowiedzialności karnej. Zgodnie z art. 178 § 1 k.k.  sąd musi orzec karę pozbawienia wolności w wysokości od dolnej granicy ustawowego zagrożenia zwiększonego o połowę.

Jeśli następstwem wypadku jest śmierć innej osoby albo ciężki uszczerbek na jej zdrowiu sąd musi orzec karę pozbawienia wolności w wysokości nie niższej niż 2 lata do górnej granicy tego zagrożenia zwiększonego o połowę.

Jeśli po zbiegnięciu sprawca dobrowolnie się nie ujawni, to dodatkową dolegliwością dla niego może być poszukiwanie go przez Policję a nawet zastosowanie tymczasowego aresztowania. Ucieczka to próba mataczenia w sprawie…

Ucieczka z miejsca wypadku konsekwencje cywilne

Niestety, oprócz konsekwencji karnych sprawca wypadku, który zbiegł z miejsca zdarzenia poniesie dotkliwe konsekwencje cywilne. Zasadą jest, że zadośćuczynienie i odszkodowanie wypłaca poszkodowanemu ubezpieczyciel sprawcy szkody. Jak każda zasad tak i ta doznaje wyjątków. Zakład ubezpieczeń ma prawo dochodzenia zwrotu wypłaconego odszkodowania od ubezpieczonego w 4 sytuacjach:

  • wyrządzenia przez kierującego pojazdem szkody umyślnie, w stanie po użyciu alkoholu lub w stanie nietrzeźwości albo po użyciu środków odurzających, substancji psychotropowych lub środków zastępczych w rozumieniu przepisów o przeciwdziałaniu narkomanii
  • wejścia w posiadanie pojazdu wskutek popełnienia przestępstwa
  • nieposiadania wymaganych uprawnień do kierowania pojazdem mechanicznym, z wyjątkiem przypadków, gdy chodziło o ratowanie życia ludzkiego lub mienia albo o pościg za osobą podjęty bezpośrednio po popełnieniu przez nią przestępstwa
  • zbiegnięcia z miejsca zdarzenia.

Jak stwierdził Sąd Apelacyjny w Białymstoku w wyroku z 20.05.2020 r., I ACa 57/20: „Skazanie pozwanego za zbiegnięcie z miejsca wypadku oznacza, że popełnił on nie tylko czyn polegający na zbiegnięciu z miejsca wypadu w rozumieniu prawa cywilnego, ale i w celu uniknięcia odpowiedzialności karnej czy uniemożliwienia bądź utrudnienia ustalenia okoliczności wypadku. Wobec treści art. 11 KPC nie jest dopuszczalne odmienne ustalenie tego faktu w postępowaniu cywilnym”.

Na dobicie…

Ucieczka z miejsca wypadku może wiązać się z popełnieniem jeszcze jednego przestępstwa  – nieudzielenia pomocy (art. 162 k.k.). Orzecznictwo sądów jest konsekwentne. Gdy ucieczka sprawcy z miejsca zdarzenia połączona jest z nieudzieleniem przez niego pomocy pokrzywdzonym, zachodzi realny zbieg przestępstw.

 

Sprawność techniczna pojazdu

Ada Chmielewska-Ciż04 grudnia 20202 komentarze

Od niedawna na kanale „Discovery” emitowany jest nowy serial dokumentalny rodzimej produkcji „Największe polskie katastrofy„. Odcinek 6 został poświęcony tragicznemu wypadkowi autobusu w Kokoszkach .  Wypadkowi, w którym istotną rolę odegrała sprawność techniczna pojazdu.

Wypadek z dnia 2 maja 1994 r.

 

Tego dnia wieczorem kierowca PKS Gdańsk pokonywał trasę Zawory – Gdańsk. To był ostatni kurs tego dnia więc uległ prośbom ludzi i zabrał  wszystkich wsiadających. Na pokładzie znalazło się 75 pasażerów, o 24 osoby ponad limit. Około 500 m przed przystankiem Gdańsk-Kokoszki kierowca, jadący 60 km/godz., zdecydował się wyprzedzić ciężarówkę. Kiedy kończył ten manewr w autobusie pękła prawa przednia opona. Doprowadziło to do utraty panowania nad pojazdem i uderzenia w przydrożne drzewo. Skutki były tragiczne. Zginęły 32 osoby. Sąd rozpoznający sprawę wydał wyrok w styczniu 1999 roku. Kierowcę skazano na dwa lata więzienia w zawieszeniu na cztery za umyślne sprowadzenie niebezpieczeństwa katastrofy i nieumyślne jej spowodowanie. Mistrza stacji obsługi – na rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na 2 lata, a zastępcę dyrektora ds. technicznych – na 10 miesięcy pozbawienia wolności z zawieszeniem na dwa lata, za dopuszczenie autobusu do ruchu.

Opisałam tę sprawę właśnie z uwagi na to, że bezpośrednią przyczyną katastrofy było naruszenie zasady sprawności technicznej pojazdu.

Sprawność techniczna pojazdu

 

stan techniczny pojazduIstotą tej zasady jest aby pojazd uczestniczący w ruchu był tak zbudowany, urządzony i utrzymany, by nie zagrażał bezpieczeństwu. Sprawne mają być nie tylko układ sterowniczy czy hamulcowy, ale też ogumienie, oświetlenie, pasy bezpieczeństwa czy poduszki powietrzne. Co do zasady to kierowca ma obowiązek dostosować sposób jazdy do stanu technicznego pojazdu. W związku z czym jeśli zły stan techniczny pojazdu był mu znany można przypisać mu winę za naruszenie zasady sprawności technicznej.

„Powinność przewidywania następstw jazdy samochodem w wypadku awarii jakiegokolwiek zespołu lub części  mających wpływ na bezpieczeństwo jazdy może zachodzić jedynie wówczas, gdy kierowca na podstawie doświadczenia zawodowego, znajomości właściwości technicznych powierzonego mu pojazdu lub innych okoliczności mógł tę awarię przewidzieć” – tak Sąd Najwyższy w wyroku z 29.01.1973 r. Rw 1421/72. Z wytycznych Sądu Najwyższego, zawartych w wyroku z 19.05.2015 r. II KK 85/15 wynika, że do oceny świadomości kierującego co do stanu technicznego pojazdu należy podchodzić z należytą starannością.

Sprawność techniczna  – ogumienie

 

Jednym z dość częstych naruszeń zasady sprawności technicznej pojazdu jest niewymienianie ogumienia. sprawność techniczna pojazduNa razie  nie jest to obowiązkowe. Nie oznacza to jednak, że nie ma znaczenia dla losów podejrzanego o popełnienie przestępstwa przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji. Dał temu wyraz Sąd Najwyższy w postanowieniu z 23.02.2011 r. III KK 276/10 – „Ciążący na kierującym obowiązek wyposażenia i utrzymania pojazdu uczestniczącego w ruchu w takim stanie, aby korzystanie z niego nie zagrażało bezpieczeństwu jadących nim osób lub innych uczestników ruchu, zapewniało wygodne oraz pewne posługiwanie się urządzeniami do kierowania i hamowania (art. 66 ust. 1 pkt 1 i 6 ww. ustawy), sprawia, że brak odpowiedniego do pory roku ogumienia może być in concreto jednym z czynników niezachowania ostrożności, o której mowa w art. 9 § 2 KK„.

Dla dociekliwych: ogumienie zimowe i letnie różnią się składem i rowkowaniem. Dlatego opona letnia nie nadaje się do jazdy zimą i odwrotnie.

Czy tylko kierowca odpowiada?

 

Jak już wspomniałam najwięcej obowiązków spoczywa na kierowcy. Za stan techniczny pojazdu mogą być odpowiedzialne także inne osoby np. mechanik, osoba organizacyjnie odpowiadająca w przedsiębiorstwie za nadzór nad stanem pojazdów. Za błędy tych osób kierujący nie powinien odpowiadać, zwłaszcza jeśli o nich nie wiedział i nawet przy dołożeniu należytej staranności – nie mógł  ich dostrzec. Kontrowersyjną zatem jest teza Sądu Okręgowego w Krakowie z 17.02.2005 r., II Ka 30/05, że nieprawidłowe wykonanie napraw samochodu przez właściciela firmy naprawczej lub jego pracownika pociąga za sobą odpowiedzialność właściciela za stan techniczny pojazdu, zatem i za powstały wypadek.

 

Czytaj także:

  1. zasada sprawności psychomotorycznej kierowcy.

Sprawność psychomotoryczna kierowcy

Ada Chmielewska-Ciż22 listopada 2020Komentarze (1)

Dziś opowiem Wam o sprawności psychomotorycznej kierowcy. A więc sprawności rozumianej jako stan psychiczny i fizyczny. Kierowcy, bo najczęściej zasada ta dotyczy kierujących pojazdami.

Sprawność psychomotoryczna kierowcy

jako zasada bezpieczeństwa w ruchu  to przede wszystkim nakaz zachowania trzeźwości a także zakaz znajdowania się pod wpływem środków odurzających. Jednakże wszyscy zdajemy sobie sprawę z tego, że kierujący pojazdem może być także chory bądź zmęczony. Niebagatelne znaczenie ma też jego wiek czy osobnicza podatność na sytuacje mogące osłabić sprawność psychiczną czy fizyczną.

Przeciwwskazania do prowadzenia pojazdów

leki a prowadzenie autaNa co dzień mamy do czynienia z sytuacjami typowymi, w których na sprawność psychomotoryczną kierowcy mają wpływ określone choroby oraz zażywanie leków.

Do chorób, które negatywnie wpływają na stan zdrowia kierowcy, a zatem na jego umiejętności, należą:

  • poważne schorzenia narządu wzroku
  • niektóre schorzenia serca i układu naczyniowego 
  • cukrzyca
  • niektóre schorzenia neurologiczne (np. padaczka,  tętniak mózgu)
  • choroba alkoholowa
  • uzależnienie od leków czy narkotyków
  • choroby psychiczne
  • choroby wieku starczego (np. otępienie, choroba Parkinsona, choroba Alzheimera).

Do leków, które upośledzają umiejętności wymagane od kierujących należą:

  • te z zawartością morfiny, kodeiny, fantanylu czy petydyny
  • nasenne, zawierające barbiturany lub benzodiazepiny
  • przeciwdepresyjne (np. Cipamil, Sulpiryd, Aurex, Zoloft).

Sprawność psychomotoryczna a choroby i leki

choroba a prowadzenie autaOsoba cierpiąca na schorzenie wykluczające prowadzenie pojazdów, bądź inne, ale o przebiegu wpływającym istotnie na jej sprawność (np. dreszcze, gorączka, odwodnienie), nie powinna kierować pojazdem. Jeśli się na to zdecyduje, to świadomie naruszy zasadę bezpieczeństwa. Jeśli spowoduje wypadek, którego przyczyną okaże się naruszenie omawianej zasady – będzie odpowiadała karnie. Linia orzecznicza sądów jest jednoznaczna. Jako przykład podaję postanowienie Sądu Najwyższego z 2.06.2015 r., V KK 66/15, który dość obcesowo potraktował podsądnego. „Dążenie skarżącego do uzyskania dalszych opinii w celu jeszcze bardziej wnikliwego poznania skutków, jakie pociąga dla osoby leczącej się z powodu cukrzycy spożycie alkoholu i niepobranie koniecznych leków, przypomina próbę obrony osoby niedowidzącej argumentem, że nie założyła okularów i dlatego nie miała możliwości obserwowania drogi przy prowadzeniu pojazdu. (…) skazany, jako człowiek dojrzały, świadomy swych ograniczeń wynikających z choroby, zdawał sobie sprawę z tego, w jakim stopniu spożycie alkoholu może ograniczyć jego sprawność psychofizyczną przy prowadzeniu ciężkiego pojazdu mechanicznego”.

Powyższe ma zastosowanie także do wsiadających „za kółko” po spożyciu leków.

Zmęczenie, stres, nerwy …..

W czasie jazdy mogą wystąpić także zmęczenie, senność czy stresory (np. zachowania innych uczestników ruchu, uprzednia kłótnia). Wystąpienie tych sytuacji można przewidzieć. Kierowca kontynuujący jazdę mimo nieprzespanej nocy, senności czy podejmujący się wykonania obowiązków służbowych wbrew złemu samopoczuciu, świadomie narusza zasadę sprawności psychomotorycznej.  Zdarzają się także przypadki nagłego zaśnięcia czy zasłabnięcia i także one obciążają kierowcę. Przykładem jest wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 24.05.2016 r., II AKa 355/15: „możliwość zaśnięcia na skutek zmęczenia podczas prowadzenia pojazdów (…) jest wiedzą powszechną, a odczuwanie objawów zmęczenia jest doświadczeniem każdego człowieka„.

Kiedy nie kierujący nie poniesie odpowiedzialności?

Odpowiedzialność karna w opisywanych okolicznościach nie zaistnieje jeśli kierowca nie wiedział o chorobie, nie mógł przewidzieć zasłabnięcia, utraty przytomności czy interakcji organizmu z lekami. Słusznie Sąd Apelacyjny w Warszawie w cytowanym wyżej wyroku stwierdził, że „Sprawca wypadku mógłby się ewentualnie skutecznie powoływać na chwilową, niezawinioną utratę przytomności tylko w przypadku, gdyby cierpiał na tego rodzaju schorzenie, dolegliwość lub inne ukryte dysfunkcje, nieujawnione do chwili zdarzenia, o których sam nie posiadałby wiedzy, a które to dolegliwości lub schorzenia mogłaby skutkować niekontrolowalną utratą świadomości. Tylko w takim bowiem przypadku ewentualne, niekontrolowalne zaśniecie lub zasłabnięcie mogłoby znajdować poza możliwością i powinnością przewidywania oskarżonego (o ile taki incydent zdarzyłby się po raz pierwszy; w sytuacji, gdyby doszło wcześniej do tego rodzaju incydentu, a kierujący – świadomy swej dysfunkcji – nadal kierowałby pojazdem ze świadomości możliwej utraty świadomości, to w razie takiego zdarzenia nie mógłby już skutecznie uchylać się od odpowiedzialności)”.

Dla chcących wiedzieć więcej podaję linki do ciekawych artykułów:

  1. kierowca i leki
  2. choroby wieku starczego i ich wpływ na sprawność psychomotoryczną
  3. choroby psychiczne a zdolność kierowania pojazdami.