Ada Chmielewska-Ciż

adwokat

Zawód adwokata wykonuję ponad 9 lat ze stałą siedzibą w Warszawie. Jestem karnistą, dlatego podejmuję się spraw karnych, także trudnych i o najcięższe czyny...
[Więcej >>>]

Jak mogę Ci pomóc?

Przyznam, że ostatnio miałam zbyt wiele spraw wyjazdowych, przebywałam ostatnio m.in. w Gorzowie Wielkopolskim i we Wrocławiu (niestety, w tym ostatnim przypadku posiedzenie aresztowe odbyło się w sobotę).

Aneta Kułakowska radca prawny

Aneta Kułakowska radca prawny

W związku z tym nie pojawiały się na blogu nowe wpisy. Ale nie próżnowałam.

Przeprowadziłam bardzo miłą rozmowę z Panią Mecenas Anetą Kułakowską.

Tematem rozmowy była Odpowiedzialność prezesa zarządu spółki za wypadek drogowy.

Zapraszam serdecznie do przeczytania i odwiedzenia bloga Pani Mecenas – Zarząd w spółce z o.o.

***

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 606 887 322e-mail: adwokat.chmielewska@wp.pl

Jazda pod wpływem cz. II

Ada Chmielewska-Ciż16 lipca 2020Komentarze (0)

Przyznam się, że czasami towarzyszą mi pewne przeczucia… Myślę, że dlatego na blogu ostatnio opublikowałam wpisy dotyczące katastrofy i jazdy pod wpływem.

Zaledwie kilkanaście dni później doszło do tragicznego zdarzenia z udziałem autobusu ZTM w Warszawie. Kierowca był pod wpływem amfetaminy, przebił barierki i spadł w dół z mostu. Przypadek?

Jazda pod wpływem alkoholu

Dziś napiszę coś więcej o stanie nietrzeźwości. Nie budzi wątpliwości, że prowadzenie jakiegokolwiek pojazdu po uprzednim spożyciu alkoholu jest obarczone ryzykiem. Jednakże nie zawsze w praktyce zawodowej mam do czynienia z jasnymi sytuacjami. I nie zawsze sytuacja klienta bądź poszkodowanego jest beznadziejna.

jazda pod wpływem

Photo by National Cancer Institute on Unsplash

Zacząć wypada od tego, że alkohol w organizmie żywego człowieka może mieć charakter endogenny bądź egzogenny.

Alkohol endogenny jest wytwarzany przez organizm z glukozy zawartej we krwi. W ten sposób może dojść do wytworzenia do 0,5 promila alkoholu etylowego.

W czasie agonii stężenie glukozy rośnie, zawartość alkoholu endogennego może wzrosnąć do 1 promila lub więcej (w przypadku śmierci gwałtownej). Ma to znaczenie przy ustalaniu  trzeźwości ofiar wypadków.

Co ciekawe, do wytwarzania alkoholu przez organizm dochodzi w zespole fermentacji jelitowej (inaczej „autobrowar”). Wedle dostępnych informacji na świecie zdiagnozowano 7 przypadków tego schorzenia, w tym jeden w… Polsce!

Alkohol egzogenny to ten, który dostaje się do organizmu z zewnątrz, głównie drogą wlewną.

Podczas rutynowej czynności „dmuchania w balonik” należy uważać na występowanie alkoholu resztkowego,  pozostałego po wcześniejszym spożyciu alkoholu lub produktów z jego zawartością (np. batoniki, cukierki). Dlatego tak ważne jest aby w „balonik” dmuchać mocno – do alkomatu musi dostać się powietrze z głębi płuc, a nie to z jamy ustnej (i przy okazji z otoczenia np. zimowego płynu do mycia szyb).

Badanie zawartości alkoholu

Badanie zawartości alkoholu jest obowiązkowe w następujących sytuacjach (art. 129k ustawy Prawo o ruchu drogowym):

  • kierującego – w razie uczestniczenia w wypadku drogowym, w którym jest zabity lub ranny
  • kierującego bądź inną osobę – jeżeli zachodzi uzasadnione podejrzenie, że mogła kierować pojazdem uczestniczącym w wypadku drogowym, w którym jest zabity lub ranny
  • na żądanie tych osób.

Badanie w celu ustalenia zawartości w organizmie alkoholu przeprowadza się (art. 129i ustawy Prawo o ruchu drogowym oraz Rozporządzenie z dnia 28 grudnia 2018 r. w sprawie badań na zawartość alkoholu w organizmie):

  • przy użyciu urządzeń elektronicznych dokonujących pomiaru stężenia alkoholu w wydychanym powietrzu
  • na podstawie badania krwi, jeżeli stan osoby uniemożliwia badanie urządzeniem elektronicznym
  • na podstawie badania krwi, jeżeli osoba  odmawia poddania się  badaniu wydychanego powietrza
  • na podstawie badania krwi, jeżeli osoba badana pomimo przeprowadzenia badania wydychanego powietrza, żąda badania krwi
  • wystąpił brak wskazania stężenia alkoholu w wydychanym powietrzu spowodowany przekroczeniem zakresu pomiarowego analizatora wydechu.

Alkomaty

Analizatory wydechu są wzorcowane. Odbywa się to jednak w warunkach laboratoryjnych, zupełnie różnych od tych, w    jakich dokonuje się pomiarów. Z tego powodu w sytuacjach dokonywania rzeczywistego pomiaru jego niepewność jest większa niż wskazana w świadectwie wzorcowania i sięga do 0,03 mg/l.

Photo by National Cancer Institute on Unsplash

W przypadku badania zawartości alkoholu w zwłokach ludzkich krew powinna być pobrana z żyły udowej, a dodatkowo także z gałki ocznej, przychłonki czy płynu mózgowo-rdzeniowego.

Badanie moczu pozwala na stwierdzenie spożycia alkoholu, a nadto jest trudne do pobrania na miejscu zdarzenia, więc ma mniejsze znaczenie.

Przydaje się przy określaniu fazy przemiany alkoholu w organizmie. Jeśli  bowiem stężenie alkoholu w moczu jest niższe niż we krwi, przyjmuje się, że badany w chwili zdarzenia bądź zgonu znajdował się w fazie wchłaniania.

W fazie równowago i eliminacji (większej jej części) stężenie w moczu jest o 20%-30% wyższe niż we krwi.

Jazda pod wpływem w orzecznictwie sądowym

Podstawowym probierzem stanu nietrzeźwości są opisane wyżej metody badawcze, obarczone jednak pewnymi ryzykami. Sprawą granicznych stężeń zajmował się m.in. Sąd Najwyższy w sprawie IV KK 116/08, zakończonej wydaniem wyroku  15.10.2008 r. W orzeczeniu tym Sąd Najwyższy zawarł następującą tezę:

Dla odpowiedzialności karnej na podstawie art. 178a § 1 KK niezbędne jest ustalenie, że w chwili prowadzenia pojazdu poziom stężenia alkoholu w wydychanym powietrzu przekraczał 0,25 mg/l. W przypadku gdy różnica w wartości pomiarów dokonanych w odstępie dwóch minut wynosi 0,04 mg/l, co odpowiada w przybliżeniu różnicy 0,08 promila alkoholu we krwi, wymaga to racjonalnego wyjaśnienia przyczyn rozbieżności wartości pomiarów, nie dającej się uzasadnić intensywnością procesu fizjologicznej redukcji alkoholu w organizmie. Uzasadnienie takie nie może być wynikiem intuicyjnego ustalenia, bo wymaga ono wiedzy specjalnej.

Z kolei w postanowieniu z 10.09.2008 r. w sprawie V KK 160/08 Sąd Najwyższy stwierdził, że:

Kwestia dopuszczalnego błędu w urządzeniach pomiarowych nie ma żadnego wpływu na stan świadomości osoby badanej co do tego, czy znajduje się lub też może się znajdować w stanie nietrzeźwości. Świadomość istnienia takiej okoliczności tj. stanu nietrzeźwości, rozumiana być musi jako wynikająca z poziomu rozwoju psychicznego zdolność rozpoznania określonego stanu własnej osoby; w praktyce sądowo-psychiatrycznej termin „świadomość” oznacza „przytomność”. Na stan świadomości oskarżonego, co do bycia w stanie nietrzeźwości, w czasie prowadzenia samochodu nie ma wpływu odczyt alkometru i statystyczny stopień błędu odczytu.

Jeśli nie da się przeprowadzić badania wydychanego powietrza, krwi czy moczu, orzecznictwo dopuszcza czynienie ustaleń co do znamion nietrzeźwości na podstawie innych dowodów np. zeznań świadków czy wyjaśnień oskarżonego (SN, wyrok z 2.11.1961 r., V K 504/61 czy SN, postanowienie z  8.04. 2014 r., III KK 433/13).

Zdarzają się także sytuacje graniczne, kiedy przekroczenie stanu nietrzeźwości jest niewielkie i podsądny liczy na warunkowe umorzenie postępowania, a co za tym idzie – możliwość orzeczenia zakazu prowadzenia pojazdów na minimalny okres 1 roku, a nie 3 lat.

Aby jednak taka sztuka się udała bierze się pod uwagę takie okoliczności, jak stopień zawartości alkoholu w organizmie sprawcy ponad ustawowe minimum, sposób prowadzenia pojazdu w aspekcie realnego, faktycznego zagrożenia dla ruchu (poza stanem nietrzeźwości, ewentualne naruszenie innych zasad bezpieczeństwa w ruchu, zwłaszcza w aspekcie znaczenia ich wagi dla tegoż bezpieczeństwa), miejsce poruszania się pojazdem (np. drogi o małym natężeniu ruchu, czy też miejsca o znacznym natężeniu ruchu, wymagające szczególnej uwagi także od trzeźwego kierowcy) – tak Sąd Najwyższy Izba Wojskowa w wyroku z 16.04. 2002 r., WA 11/02.

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 606 887 322e-mail: adwokat.chmielewska@wp.pl

Oprócz omówionych już przestępstw w postaci katastrofy, sprowadzenia jej niebezpieczeństwa i wypadku drogowego, uczestnicy ruchu drogowego mogą dopuścić się innych czynów.

Surowsza odpowiedzialność

Opisane wyżej czyny sprawca może popełnić w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego. Sprawca może też uciec z miejsca zdarzenia.

Jeśli osoba w takim stanie (okolicznościach) spowodowała katastrofę, sprowadziła jej niebezpieczeństwo albo wywołała wypadek drogowy, zostanie surowiej osądzona. Sąd orzeka wtedy karę pozbawienia wolności w wysokości od dolnej granicy ustawowego zagrożenia zwiększonego o połowę do górnej granicy tego zagrożenia zwiększonego o połowę.

Odpowiedzialność za dwa czyny

Katastrofa drogowa - wypadek na drodzeOpisane sytuacje działają na niekorzyść sprawcy także w inny sposób. Zgodnie z utrwaloną linią orzeczniczą kierujący pojazdem pod wpływem środka odurzającego, który spowodował wypadek komunikacyjny, odpowiada za dwa odrębne przestępstwa (np. z art. 177 § 1 k.k. i art. 178a k.k.).

Podobnie ma się rzecz w przypadku zbiegnięcia z miejsca zdarzenia – sprawca odpowie zarówno z art. 177 k.k. jak i art. 162 k.k. (nieudzielenie pomocy).

Prowadzenie pojazdu pod wpływem

To zagadnienie omówiłam szczegółowo w innych wpisach. Za prowadzenie pojazdu mechanicznego  w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego grozi grzywna, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

Surowsza kara (pozbawienie wolności od 3 miesięcy do 5 lat) grozi gdy:

  • sprawca był wcześniej prawomocnie skazany za prowadzenie pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego
  • sprawca był wcześniej prawomocnie skazany za przestępstwo określone w art. 173, 174, 177 k.k.  popełnione w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego
  • sprawca dopuścił się czynu z art. 178a k.k. w okresie obowiązywania zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych orzeczonego w związku ze skazaniem za przestępstwo.

Podkreślenia wymaga, że zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego z 10.07.2019 r., II KK 137/19  zatarcie z mocy prawa wcześniejszego skazania za przestępstwo określone w art. 178a k.k., uniemożliwia przyjęcie odpowiedzialności sprawcy na podstawie art. 178a § 4 KK także wtedy, gdy do popełnienia tego czynu doszło przed upływem okresu niezbędnego do zatarcia wcześniejszego skazania”.

Czy za prowadzenie pod wpływem
grozi utrata pojazdu

Od lat słyszymy o planach konfiskowania pojazdów kierującym w stanie nietrzeźwości bądź pod wpływem środków odurzających.

Aby wprowadzić rzecz w życie potrzeba zmiany bądź wprowadzenia nowych przepisów. Sądy powszechne i Sąd Najwyższy na razie wypowiedziały się co do tej możliwości (w oparciu o istniejące unormowania) negatywnie. Istotne znaczenie ma uchwała Składu Siedmiu Sędziów Sądu Najwyższego z 30.10.2008 r., I KZP 20/08.

Zgodnie z nią „Pojazd mechaniczny stanowi przedmiot czynności wykonawczej przestępstwa określonego w art. 178a § 1 KK, a więc nie należy do kategorii przedmiotów, które służą lub są przeznaczone, w rozumieniu art. 44 § 2 KK, do popełnienia tego przestępstwa.”

Zbieg przepisów

Art. 178a § 4 k.k. przewiduje odpowiedzialność za prowadzenie pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości i w okresie obowiązywania zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych. Z kolei art. 244 k.k. przewiduje odpowiedzialność za niestosowanie się do orzeczonego przez sąd zakazu prowadzenia pojazdów.

Teoretycznie kierowca prowadzący pojazd w stanie nietrzeźwości i wbrew orzeczonemu zakazowi  popełnia zatem dwa przestępstwa. Prawo karne rozwiązuje takie problemy trochę inaczej, ale szczerzej zbieg przepisów omówię może innym razem. Obecnie w praktyce sądowej  dominuje pogląd, że przy skazaniu należy pominąć art. 244 k.k. a zastosować jedynie art. 178a k.k.

Prowadzenie pojazdu

Zwracam uwagę, że  prowadzeniem pojazdu w rozumieniu art. 178a k.k. jest także kierowanie pojazdem z wyłączonym silnikiem (tak Sąd Najwyższy w postanowieniu z 22.05.2018 r., V KK 156/18)!

Czytaj także Jazda pod wpływem.

Zdjęcie: Matt Chesin on Unsplash

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 606 887 322e-mail: adwokat.chmielewska@wp.pl

W poprzednich wpisach (czytaj tutaj) omówiłam przestępstwo wypadku drogowego. Jednakże Ustawa Kodeks karny penalizuje szereg innych czynów, które z tematem mojego bloga mają wiele wspólnego. Omówię je właśnie dziś.

Katastrofa drogowa

Przestępstwo to opisane jest w art. 173 k.k. Cechą odróżniającą katastrofę w ruchu od wypadku jest zagrożenie dla życia lub zdrowia wielu osób albo mienia w wielkich rozmiarach.

Przestępstwo to można popełnić umyślnie albo nieumyślnie. W ruchu lądowym, wodnym czy powietrznym katastrofa umyślna wystąpuje niezwykle rzadko a i wtedy rozważać można inną kwalifikację prawną. Przykładem może być sprawa pilota Aleksandra Lubitza.

Poza przypadkami samobójców czy ataków terrorystycznych z wykorzystaniem pojazdu (np. zamach w Nicei) katastrofa w ruchu będzie skutkiem czyjegoś nieumyślnego zachowania w postaci naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu.

Umyślność i nieumyślność spowodowania katastrofy

Jak wskazał Sąd Najwyższy w postanowieniu z 8.03.2017 r., III KK 345/16:

istotą nieumyślności, jako znamienia strony podmiotowej przestępstwa jest niezachowanie przez sprawcę ostrożności wymaganej w danych okolicznościach (art. 9 § 2 KK). Jeśli odnieść to do zachowania polegającego na sprowadzeniu katastrofy przez sprawcę kierującego pojazdem, to niezachowanie wymaganej ostrożności wiązać się może właśnie z naruszeniem reguł bezpieczeństwa w komunikacji, przy czym dotyczy to najczęściej ruchu drogowego.

Co do umyślności wypowiedział się Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z 24.05.2016 r., II AKa 355/15. Sąd ten wskazał, że:

Umyślne sprowadzenie katastrofy w ruchu lądowym jest możliwe tylko w sytuacjach wyjątkowych, przy zaistnieniu szczególnych okoliczności. Z reguły działanie sprawcy z zamiarem ewentualnym jest nie do przyjęcia w stosunku do sprawcy będącego uczestnikiem ruchu. Nie może się on bowiem godzić na nastąpienie katastrofy, której skutki dotknęłyby go w pierwszej kolejności. Możliwość uznania, że sprawca działał z zamiarem ewentualnym może zachodzić jest tylko w sytuacjach wyjątkowych, takich jak np. znaczny stan nietrzeźwości sprawcy, ucieczka ściganego kierowcy, który w celu uniknięcia odpowiedzialności zmierza do udaremnienia pościgu za wszelką cenę, nie wyłączając spowodowania katastrofy.

Zagrożenie karą

Przestępstwo to jest zagrożone karą od roku do lat 10 pozbawienia wolności – w przypadku  umyślności albo od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności (nieumyślność).

Skutkiem katastrofy może być śmierć człowieka lub ciężki uszczerbek na zdrowiu wielu osób. Wtedy sprawca podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 12 (umyślność) albo karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8 (nieumyślność).

Cechy katastrofy

Podstawowe cechy katastrofy to spowodowanie zagrożenia dla życia lub zdrowia wielu osób albo mienia w wielkich rozmiarach. Pojęcie „wiele osób” nie zostało w Kodeksie karnym zdefiniowane. Wiele osób to co najmniej 10 osób (niektóre sądy przyjmują 6 osób). Mienie w wielkich rozmiarach to mienie, którego wartość w czasie popełnienia czynu zabronionego przekracza 1 000 000 złotych (art. 115§ 6 k.k.).

Inną jej cechą jest nagłość. Nagłość należy analizować nie tylko z perspektywy zachowania sprawcy, ale rozwoju przebiegu zdarzeń, z uwzględnieniem projekcji każdego uczestnika takiego zdarzenia.  Może być ona istotna z punktu widzenia możliwości przeciwdziałania zagrożeniu (patrz: wyrok Sądu Najwyższego z 4.12.2019 r., V KK 143/19).

Dla przyjęcia katastrofy nie ma znaczenia stopień obrażeń ciała innych osób, lecz musi zaistnieć zagrożenie dobra chronionego przez prawo (patrz: wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z 12.09. 2013 r., II AKa 157/13).

Katastrofę w ruchu mogą wywołać różni współuczestnicy ruchu, czasem nawet większa ich liczba. Konieczne jest stwierdzenie, że każdy z nich  naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu i wykazanie związku przyczynowo-skutkowego – wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z 26.01.2018 r. w sprawie II AKa 194/17.

Katastrofa a sprowadzenie niebezpieczeństwa

Przepis z art. 174 k.k. uznaje za przestępstwo sprowadzenie niebezpieczeństwa katastrofy.  Przestępstwo to może być popełnione umyślnie jak i nieumyślnie. W pierwszym przypadku zagrożenie karą pozbawienia wolności wynosi od 6 miesięcy do lat 8. W drugim – sprawcy grozi kara pozbawienia wolności do lat 3.

Przepis art. 174 k.k. zakazuje podejmowania zachowań skutkujących sprowadzeniem bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy. Musi wystąpić konkretne narażenie dobra prawnego na niebezpieczeństwo. Dla skazania za ten czyn nie jest wystarczające wykazanie, że niebezpieczeństwo było potencjalne.

W toku postępowania trzeba jednoznacznie ustalić, że w sytuacji będącej skutkiem czynu sprowadzone zagrożenie wystąpiło w takiej skali, iż mogło się ziścić bez żadnych dalszych, bezprawnych zachowań danego sprawcy, a nieuchronnym następstwem, bez konieczności pojawienia się jakichkolwiek nowych czynników, jest niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia wielu osób. Taką tezę postawił Sąd Najwyższy w postanowieniu z 16.04.2014 r., II KK 314/13.

Typowym przykładem sprowadzenia niebezpieczeństwa są czyny polegające na naruszeniu struktury aparatury sygnalizacyjnej, telekomunikacyjnej i sterowniczej czy kradzieży elementów trakcji kolejowej.

***

Dalszą część artykułu przeczytasz TUTAJ.

Czytaj także: wypadek kolejowy.

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 606 887 322e-mail: adwokat.chmielewska@wp.pl

Jazda pod wpływem – cz. I

Ada Chmielewska-Ciż06 czerwca 2020Komentarze (0)

Ostatnio pojawił się u mnie klient z wyrokiem skazującym za jazdę pod wpływem środka odurzającego. Pan został zatrzymany przez Policję ponieważ wykonywał dziwne manewry na drodze.

Skierowano go na badanie krwi celem ustalenia czy zażywał niedozwolone substancje, jakie i w jakim stężeniu. Badanie wykazało ponad 100 ng/ml amfetaminy. Biegły wskazał, że taka ilość narkotyku oddziałuje na ośrodkowy układ nerwowy podobnie jak stan nietrzeźwości.

Czy z takim stanem faktycznym można cokolwiek zrobić?

Sądzę, że tak. A odpowiedź znajdziecie niżej…

W języku potocznym mówi się
o jeździe „pod wpływem”.

Jazda pod wpływem

Co to tak na prawdę znaczy? Zgodnie z art. 178a Kodeksu karnego przestępstwem jest prowadzenie pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego. Jazda pod wpływem to prowadzenie pojazdu po zażyciu alkoholu bądź środka odurzającego.

Czym jest alkohol wszyscy wiemy. Natomiast wymaga sprecyzowania pojęcie środka odurzającego. Definicji nie znajdziecie w Kodeksie karnym lecz w ustawie z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii  (t.j. Dz.U. z 2019 r., poz. 852) w art. 4 pkt 11a, 25 i 26. Ustawa ta wyróżnia:

  •  nowe substancje psychoaktywne czyli tzw. dopalacze
  • substancje psychotropowe czyli amfetamina i jej pochodne
  • środki odurzające czyli opiaty, opioidy i kokaina.

Dodatkowo powiem, że przepisy ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (t.j. Dz.U. z 2020 r., poz. 110) zakazują  prowadzenia pojazdów nie tylko w stanie nietrzeźwości czy po spożyciu alkoholu, ale też każdego środka działającego podobnie do alkoholu.

Środki działające podobnie do alkoholu zostały wymienione w Rozporządzeniu Ministra Zdrowia z dnia 16 lipca 2014 r. w sprawie wykazu środków działających podobnie do alkoholu oraz warunków i sposobu przeprowadzania badań na ich obecność w organizmie (Dz.U. z 2016 r., poz. 224).

Tymi substancjami są:

  • opioidy
  • amfetamina i jej analogi
  • kokaina
  • tetrahydrokanabinole
  • benzodiazepiny.

Tak więc środki odurzające, o jakich mowa w art. 178a k.k., to wszelkie substancje, naturalne i sztuczne, działające na ośrodkowy układ nerwowy (OUN), wymienione szczegółowo w załączniku do ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Tak też wypowiedział się Sąd Najwyższy w uchwale z 27.02.2007 r., I KZP 36/06.

Dopuszczalna ilość alkoholu
i środków odurzających u kierowcy…

to zagadnienie ciekawe i nie tak proste, przynajmniej jeśli chodzi o narkotyki i im podobne. Stan nietrzeźwości jest ustawowo sprecyzowany w art. 115 § 16 k.k. i zachodzi gdy:

  • zawartość alkoholu we krwi przekracza 0,5 promila albo prowadzi do stężenia przekraczającego tę wartość lub
  • zawartość alkoholu w 1 dm3 wydychanego powietrza przekracza 0,25 mg albo prowadzi do stężenia przekraczającego tę wartość.

Jazda pod wpływem - marihuana

W przypadku środków odurzających Ustawodawca nie ustalił konkretnych limitów. Powoduje to, że w każdym przypadku trzeba nie tylko ustalić czy kierowca zażył taki środek i jaki, ale też jego stężenie i ilość ta ma wpływ na prowadzenie pojazdu.

Nie pozostaje to bez wpływu na praktykę sądową.

Przykładowo Sąd Najwyższy w wyroku z 3.12. 2014 r. w sprawie II KK 219/14, stwierdził: „W aktualnym stanie prawnym – wobec braku zdefiniowania stanu „pod wpływem środka odurzającego” oraz stanu „po użyciu środka podobnie działającego do alkoholu”, którym posługuje się art. 87 § 1 KW – sąd rozpoznając sprawę o przestępstwo przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji popełnione pod wpływem środka odurzającego, a więc także o przestępstwo z art. 178a § 1 KK, każdorazowo musi ustalić, czy środek ten miał realny wpływ na sprawność psychomotoryczną kierującego pojazdem w stopniu podobnym, jak w sytuacji znajdowania się pod wpływem alkoholu.

Zatem w przypadku stwierdzenia tego środka w organizmie kierującego pojazdem mechanicznym, konieczne będzie dokonywanie ustaleń dowodowych w zakresie zachowania się osoby badanej w chwili zdarzenia, często połączone z ekspertyzą biegłych.

Jak ustala się czy kierowca
prowadzi pojazd pod wpływem?

Jeśli chodzi o alkohol stosunkowo łatwo jest wykryć go i ustalić ilość. Obecne na rynku urządzenia (tzw.alkotesty) są wystarczające dla zapewnienia wiarygodnych pomiarów w miejscu zatrzymania, w oparciu o analizę składu wydychanego powietrza. Stosowane są na podstawie art. 129i Prawa o ruchu drogowym.

Jeśli jednak osoba badana uniemożliwia przeprowadzenie badania wydychanego powietrza bądź odmawia poddaniu się temu badaniu, konieczne jest przeprowadzenie badania moczu lub krwi. W Polsce nie przeprowadza się badania moczu (chyba sami domyślacie się dlaczego ; ), ale krwi – owszem.

Zasady przeprowadzania badania na zawartość alkoholu zawarte zostały w Rozporządzeniu Ministra Zdrowia i Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 28 grudnia 2018 r. w sprawie badań na zawartość alkoholu w organizmie (Dz.U. z 2018 r., poz. 2472).

W przypadku innych substancji działających podobnie zasady przeprowadzania badań określa powołane wyżej rozporządzenie w sprawie wykazu środków działających podobnie do alkoholu oraz warunków i sposobu przeprowadzania badań na ich obecność w organizmie. Przewiduje ono badanie śliny, moczu lub krwi.

Zdaniem wielu toksykologów  badanie śliny nie daje pewności dowodowej. Zalecają oni traktować dodatni wynik badania śliny jako wstępnie dodatni, wymagający potwierdzenia badaniem krwi.

Ważne zagadnienie praktyczne!

W praktyce zawodowej spotykam się z określaniem przez biegłych ilości środka odurzającego we krwi (ng/ml), która następnie jest porównywana do skali przyjętej dla alkoholu. Zdarza się też, że ustalona we krwi ilość środka odurzającego jest porównywana do odpowiedniej ilości promili alkoholu.

Sądy przyjmują taki przelicznik, gdyż znacząco ułatwia on określenie czy zażycie danego środka miało wpływ na prowadzenie pojazdu czy nie.

Niemniej jednak nie należy stosować go automatycznie. Wykazanie wystąpienia związku przyczynowo-skutkowego między zażyciem danej substancji a sprawnością psycho-motoryczną kierowcy jest trudne. Wynika to z tego, że osoby nadużywające środków odurzających mają zwiększoną na nie tolerancję. W związku z tym ich organizm reaguje inaczej niż u osoby zażywającej ich sporadycznie.

Jeśli chce wiedzieć więcej o wpływie środków odurzających na prowadzenie pojazdów – zapoznaj się z branżowym artykułem.

Jazda pod wpływem…

dla mojego klienta w postępowaniu pierwszoinstancyjnym zakończyła się niedobrze. Jednakże treść opinii biegłego i uzasadnienie wyroku pozwoliły na sformułowanie apelacji opartej właśnie na zarzucie prostego przeliczenia ilości środka odurzającego na promile alkoholu, bez zbadania osobniczej tolerancji na narkotyki.

***

Więcej o jeździe pod wpływem alkoholu przeczytasz w kolejnym artykule >>

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 606 887 322e-mail: adwokat.chmielewska@wp.pl